Hutnik Kraków | Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 - oficjalna strona
nippongo íslenska suomi < a href="http://www.nh2010.pl/manifest,hu.html">magyar italiano français russkij slovenský espana deutsch english polski

1. LOT (8) Piąty raz dwucyfrówka.

Niedziela, 27 września 2020

I LOT
Hutnik Kraków - Zieleńczanka Zielonki 18-0 (8-0).
Bramki: Mucha 3, Prażuch 3, Bobka 3, Ikwuka 2, Capek 2, Jakóbczyk, Kozłowski, Ryskala, Kominiak, Waligóra (k).

Ostre strzelanie urządzili sobie trampkarze Hutnika, aplikując swoim przeciwnikom 18 bramek. Wynik spotkania otworzył już w 3min. Mateusz Mucha strzałem głową. W 10min. celnie przymierzył Anthony Ikwuka z osiemnastu metrów i było 2-0. Trzy minuty później, na 3-0 pięknym wolejem podwyższył Kamil Jakóbczyk.  W 18 min. 4-0, Miłosz Bobka posłał piłkę do siatki płaskim strzałem tuż przy słupku. Już minute później jest 5-0, Ikwuka uzyskuje swoje drugie trafienie w tym meczu, wykazując najwięcej czujności w zamieszaniu na polu karnym. Szóstą bramkę strzelił Adrian Krzywański w 34min., który wykończył ładną akcję kolegów. W 40min. na 7-0 bramkę zdobył Grzegorz Prażuch wykorzystując sytuacje sam na sam z bramkarzem gości. W doliczonej minucie pierwszej połowy Makcymilian Capek zdecydował się na strzał zza szesnastki, piłka lwylądowała w bramce tuż przy słupku, 8-0. Trzy minuty po przerwie Kacper Ryskala dopadł odbitej piłki zagranej z cornera i po raz dziewiąty umieszcza ją w siatce przeciwników. W 44 min. 10-0, Prażuch notuje dublet celnie główkując. W 48min. Mucha zdobył swoją drugą, a w 49 trzeją bramkę w tym meczu. Najpierw dobił uderzenie kolegi z dystansu, następnie widząc źle ustawionego bramkarza zaskoczył go strzałem z ostrego kąta. W 59 min. swojego hattrica skompletował Prażuch, wykazując najwięcej sprytu po dośrodkowaniu z rogu. Po raz 14 zawodnicy Hutnika trafili w 62 min., a konkretnie Capek który dobił strzał z dystansu swojego kolegi. W 70 i 77 min. drugą i trzecią bramkę w tym meczu strzelił Bobka, tym samym uzyskał swojego hattrica. Przy pierwszej sytuacji ładnie podcinką przerzucił piłkę nad bramkarzem, przy drugiej uwalnił się spod krycia, wyszedł jeden na jeden z bramkarzem i między jego nogami ulokował piłkę w bramce. W 79 min. ładną akcję zespołową sfinalizował Nikodem Kominiak i było 17-0. Wynik meczu ustalił w 80 min. Szymon Waligóra pewnie wykorzystując rzut karny. Wcześniej w polu karnym faulowany był Prażuch.