Hutnik Kraków | Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 - oficjalna strona
nippongo íslenska suomi < a href="http://www.nh2010.pl/manifest,hu.html">magyar italiano français russkij slovenský espana deutsch english polski

3L (19): Kołodziej x 2 - Hutnik zwycięża i jest liderem!

Niedziela, 8 marca 2020
Na inaugurację rundy wiosennej Hutnik pokonał zajmujące ostatnie miejsce w tabeli III ligi gr. IV Podlasie Biała Podlaska 2-1. Hutnicy kontrolowali przebieg tego meczu i powinni zwyciężyć zdecydowanie wyżej, jednak skuteczność nie była wczoraj ich najmocniejszą stroną.
Prowadzenie dla Hutnika uzyskał Patryk Kołodziej, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartosza Tetycha celnie uderzył głową. Piłka nim znalazła się w siatce, skozłowała jeszcze przed bramką. W 10 minucie mający wiele swobody Kacper Dmitruk podał z lewego skrzydła w pole karne, a Kamil Dmowski w dobrej sytuacji trafił w swojego kolegę. W 18 minucie znakomitą akcję w polu karnym gości przeprowadził Mateusz Gamrot. Po otrzymaniu podania od Krzysztofa Świątka "Mały" ograł trzech rywali i wyłożył futbolówkę Dawidowi Lincy, a strzał tego ostatniego obronił golkiper gości Oskar Kasperek. W 29 minucie ciekawą akcję przeprowadzili przyjezdni. Tomasz Andrzejuk wymienił podania z Olafem Martynkiem, wszedł przed Przemysława Antoniaka i uderzył po ziemi, ale bramkarz Hutnika Adam Dul pewnie złapał piłkę. W 39 minucie z lewej flanki zacentrował Linca, a Kołodziej będąc kilka metrów od bramki nieczysto trafił w piłkę i Kacperek zdołał przenieść ją nad poprzeczką. Co się odwlecze to nie uciecze... W 42 minucie Świątek wyprowadził szybki kontratak. Zagrał do Szymona Raka, a ten doszedł do piłki w polu karnym, zagrał ją przed bramkę Podlasia, ale zarazem został ścięty z nóg przez rozpędzonego bramkarza. Rzut karny pewnym strzałem przy słupku na bramkę zamienił Kołodziej. Przed pauzą jeszcze Kamil Sobala mógł podwyższyć prowadzenie gospodarzy, ale po wywalczeniu piłki i wejściu w pole karne zabrakło wykończenia akcji celnym strzałem. 
W drugiej połowie hutnicy nadal dyktowali warunki gry i stwarzali sobie kolejne okazje bramkowe. W 49 minucie Sobala w idealnej sytuacji huknął ponad poprzeczką. Wcześniej Kasperek odbił pod nogi "Sobiego" piłkę dośrodkowaną przez Antoniaka, a całą akcję efektownym wejściem wzdłuż linii końcowej zainicjował Tetych. W odpowiedzi Martynek wszedł w pole karne i uderzył w boczną siatkę Hutnika. W 59 minucie po centrze z kornera Świątka i zagraniu Kołodzieja, Arkadiusz Garzeł główkował w poprzeczkę, piłka odbiła się w okolicach linii bramkowej i wyszła w pole. W 69 minucie kolejna akcja Tetycha ze Świątkiem, podanie piętką kapitana, wyprowadziła Dawida Lincę na bardzo dobrą pozycję w polu karnym. Jednak silny strzał Dawida, jak i poprawkę Filipa Handzlika obronił dobrze dysponowany Kasperek, a kolejna dobitka Patryka Matyska trafiła w boczną siatkę. W 83 minucie po rzucie rożnym piłka trafiła na 25 metr przed pola karne Hutnika. Na strzał zdecydował się kapitan gości Ukrainiec Michajło Kaznocha i po rykoszecie od nogi Garzeła piłka wpadła do bramki Hutnika, pomimo rozpaczliwej interwencji Dula. Hutnicy na stratę gola zareagowali zdecydowanymi atakami. Dwukrotnie bliski zdobycia gola był Handzlik. Najpierw po akcji Matyska i podaniu od Miłosza Drąga jego uderzenie obronił golkiper, a za chwilę po dośrodkowaniu z kornera "Świętego" "Hansu" główkował w poprzeczkę. W doliczonym czasie gry nie popisał się sędzia, który nie odgwizdał wyraźnego faulu Sebastiana Całki na wychodzącym na czystą pozycję Tomaszu Kurku. W ostatniej akcji meczu prowadzący 2-1 i mimo to wciąż atakujący hutnicy nadziali się na kontrę Podlasia i w polu karnym Hutnika zrobiło się dość niebezpiecznie po dośrodkowaniu Kaznochy, jednak nikt nie dotknął futbolówki.
Trzeba przyznać, że goście zaprezentowali się lepiej niż wskazywałaby na to ich pozycja w tabeli. Hutnicy pokazali momentami dobrą grę. Muszą natomiast popracować nad skutecznością i oczywiście ustrzegać się błędów w grze obronnej. W meczu z Podlasiem piłkarze Hutnika ujrzeli aż 5 żółtych kartek. Upomnienie numer 4 w sezonie wyklucza Arkadiusza Garzeła z kolejnego meczu w Sandomierzu z Wisłą (15 marca). Wynik niedzielnego meczu Korona II Kielce - Wisła Sandomierz, który zakończył się remisem 1-1 sprawił, że Hutnik po 19. kolejkach jest liderem III ligi gr. IV. Tyle samo punktów co Duma Nowej Huty ma drugi w tabeli Motor Lublin, który rozgromił w sobotę Chełmiankę Chełm 7-0. 

III liga gr. IV, 19 kolejka
HUTNIK KRAKÓW - PODLASIE BIAŁA PODLASKA 2-1 (2-0)
1-0 Kołodziej 6` głową (as. Tetych)
2-0 Kołodziej 42` rzut karny
2-1 Kaznocha 83`
HUTNIK: Dul - Antoniak, Kołodziej, Garzeł, Tetych (76 Pyciak) - Sobala (63 Matysek), Drąg, Gamrot (80 Kędziora), Świątek, Linca (85 Kurek) - Rak (69 Handzlik).
Ponadto na ławce: Hodal, Reczulski.
Trener: Janiczak, II trener: Kawa, fizjoterapeuta: Łojek, kierownik drużyny: Zysek.
PODLASIE: Kasperek - Marczuk, Chmielewski, Kosieradzki, Nieścieruk, Andrzejuk - Dmowski (53 Całka), Kaznocha, Skrodziuk (25 Zabielski), Kocoł - Dmitruk (28 Martynek).
Trener: Gieworkian.
Sędziował: Detka (Kielce).
Żółte kartki: Garzeł, Rak, Kołodziej, Drąg, Antoniak - Kasperek, Kaznocha
oraz trener Hutnika Janiczak.
Widzów 618.

Fot. Paweł Jerzmanowski, tekst: Bartłomiej Sowa.