Hutnik Kraków | Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 - oficjalna strona
nippongo íslenska suomi < a href="http://www.nh2010.pl/manifest,hu.html">magyar italiano français russkij slovenský espana deutsch english polski

3 czerwca 15:30: 25-lecie sukcesu juniorów Hutnika

Piątek, 25 maja 2018
W niedzielę 3 czerwca 2018 r. o godzinie 15: 30 na Suchych Stawach dojdzie do meczu wspomnieniowego. Naprzeciwko siebie staną dwie drużyny Hutnika sprzed ponad dwóch dekad. Z jednej strony zespół, który w 1990 roku wywalczył historyczny awans do I ligi. Z drugiej mistrzowie Polski juniorów z 1993 roku.

To właśnie 25-lecie sukcesu juniorów stało się przyczynkiem do zorganizowania tego meczu. W kolejnych dniach będziemy przybliżać sylwetki zawodników, a także przypominać wydarzenia sprzed ćwierć wieku…

Juniorskie mistrzostwo z 1993 roku było drugim w historii klubu z ul. Ptaszyckiego 4. W sezonie 1984/85 po tytuł sięgnęła drużyna prowadzona przez trenera Edwarda Gajewskiego z późniejszymi zawodnikami ekstraklasy: Waldemarem Górą, Arturem Tyrką i Robertem Kasperczykiem, ale także przyszłym trenerem hutniczej młodzieży Pawłem Szcześniewskim w składzie.

Po ośmiu latach drużyna prowadzona przez trenera Grzegorza Kmitę powtórzyła ten wspaniały sukces. Już rok wcześniej zawodnicy urodzeni w latach 1974 - 1976 zajęli czwarte miejsce w MP. Hutnicy zajęli drugie miejsce w grupie półfinałowej, ustępując Jagiellonii Białystok. Z kolei dwumeczu o brązowy medal lepszy okazał się poznański Lech.

Pierwszym zwiastunem doskonałego sezonu 1992/1993 w wykonaniu młodych piłkarzy Hutnika było wygranie corocznego turnieju juniorów „Cracovia 92”. W finale rozgrywanej pod koniec wakacji imprezy, Hutnik pokonał na jej boisku Cracovię 2-1 (01). Prowadzenie dla „Pasów” uzyskał Paweł Zegarek, ale dwie bramki Tomasza Jaskólskiego dały triumf Hutnikowi. W rozgrywkach klasy międzyokręgowej juniorów Hutnik nie miał sobie równych. Znakomity bilans uzyskał w rundzie jesiennej, kiedy to wygrał 10 meczów z rzędu osiągając w nich bilans bramkowy 44-0! Passę młodych hutników i czyste konto Marcina Latosa przerwała dopiero Cracovia wygrywając w meczu 11 kolejki 1-0. Wiosną hutnicy grali jeszcze lepiej tracąc tylko jeden punkt (remis z Unią Tarnów).
Po wygraniu w cuglach „krakowskiej” ligi międzyokręgowej Hutnik zmierzył się w dwumeczu o mistrzostwo makroregionu ze Stalą Mielec. W Krakowie hutnicy wygrali 2-0 po bramkach Janusza (25 min.) i Duńca (52 min., karny po faulu na Kwiecińskim). W rewanżu w Mielcu było 1-0 po pięknym strzale z 25 metrów w wykonaniu reprezentanta Polski, świeżo upieczonego Mistrza Europy do lat 16 - Wojciecha Rajtara.
W turnieju półfinałowym rozegranym na obiektach Hutnika podopieczni trenera Kmity rozgromili Sygnał Lublin 7-0 po bramkach Kapusty (2), Ziółkowskiego (2), Rajtara (2) i Macieja Stolarza. Następnie hutnicy zremisowali z Lechem Poznań 1-1. Gole zdobyli Ziółkowski w 21 minucie po podaniu Kapusty dla Hutnika i T.Bekas w 64 minucie dla Lecha. W ostatnim meczu gospodarze zagrali defensywnie i zremisowali z Odrą Opole 0-0. Dzięki najlepszej różnicy bramek Hutnik wygrał grupę półfinałową i awansował do finału. W drugim półfinale rozgrywanym w Gdańsku zwyciężyła miejscowa Lechia, przed Jagiellonią Białystok, Śląskiem Wrocław i Orłem Łódź.

Pierwszy mecz finałowy rozegrano w niedzielę 4 lipca na boisku w Gdańsku. Hutnik górował nad Lechią wyszkoleniem technicznym i pomysłowością w grze. W zespole gospodarzy fatalnie zagrali obrońcy. Najładniejszego gola zdobył Krzysztof Kusia zaskakując przyszłego reprezentanta kraju Grzegorza Szamotulskiego strzałem zza pola karnego.
04.07.1993 FINAŁ MP JUNIORÓW STARSZYCH LECHIA GDAŃSK – HUTNIK 1-3 (1-2) Głos 25 – Kusia 25, Sosin 39, Maciej Stolarz 64. Sędziował: Kłodziński (Poznań). Widzów 800.
LECHIA: Szamotulski, Gąsiorowski, Pietkiewicz, Kubsik, Matuk (54.Mięciel), Kafarski, Filipik, Tkaczyk (68.Osiecki), Głos, Ostaszewski (41.Szostek), Gergella
HUTNIK: Pacyga, Piwowar (45.Maciej Stolarz), Ślazyk, Ziółkowski, Kędziak, Kwieciński (57.Duniec), Michał Stolarz (76.Stachurski), Kusia, Rajtar, Kapusta, Sosin


Po trzech dniach obie jedenastki spotkały się ponownie na głównym boisku Suchych Stawów. Prowadzenie dla gości po kontrataku uzyskał Gergella. Wyrównał po jedenastce Rajtar. Ten sam piłkarz wyprowadził Hutnika na prowadzenie dobijając strzał w poprzeczkę MichałaStolarza. Goście postawili wszystko na jedną kartę i na kwadrans przed końcem wyszli na prowadzenie 3-2. Oznaczało to, że jeszcze jedna bramka da im tytuł mistrzowski. Było gorąco. Ziółkowski otrzymał pięciominutową karę. Strzelec obu bramek Filipik mógł trafić jeszcze raz, ale w sytuacji sam na sam powstrzymał go Pacyga, zastępujący kontuzjowanego Latosa. W niezwykle dramatycznej końcówce hutnicy powinni strzelić trzecią bramkę, ale Kapusta trafił w słupek, a Kwieciński z kilku metrów spudłował. Ostatecznie gospodarze przegrali 2-3, ale wynik ten sprawił, że to oni świętowali Mistrzostwo Polski!
07.07.1993 FINAŁ MP JUNIORÓW STARSZYCH HUTNIK – LECHIA GDAŃSK 2-3 (1-1) Rajtar 32 (k), 56 – Gergella 12, Filipik 62, 64. Sędziował: Dusza (Zabrze). Widzów 500.
HUTNIK: Pacyga, Piwowar, Ślazyk, Ziółkowski, Kędziak, Gruchała (38.Duniec), Michał Stolarz, Rajtar, Kusia (68.Sosin), Kapusta, Kwieciński
LECHIA: Szamotulski, Gąsiorowski, Pietkiewicz (56.Ostaszewski), Matuk, Kafarski, Filipik, Głos, Kubsik, Gergella, Mięciel (72.Zaraziński), Szostek (52.Osiecki)

Co ciekawe złota drużyna juniorów Hutnika złożona była z chłopców urodzonych w latach 1974-1977 co było wówczas rzadkością. Wiązało się to z przyjętym w Hutniku modelem szkolenia. Koordynatorem szkolenia grup młodzieżowych był pracujący w Hutniku od 1987 roku Aleksander Hradecki. Trzon drużyny prowadzonej przez trenera Kmitę stanowili: bramkarze – Marcin Latos, Piotr Pacyga, Jacek Sajnóg, obrońcy – Robert Ziółkowski, Tomasz Janusz, Mariusz Piwowar, Artur Kędziak, Andrzej Ślazyk, Łukasz Sosin, Bernard Łach, Michał Dębowski, pomocnicy – Wojciech Rajtar, Wojciech Gruchała, Tomasz Bernas, Tomasz Duniec, Michał Stolarz, Krzysztof Kusia, Grzegorz Satoła II, Robert Trepka, napastnicy – Paweł Kapusta, Rafał Kwieciński, Marek Milczanowski, Maciej Stolarz, Łukasz Stachurski i Jerzy Michniak. Trenerowi Kmicie w pracy pomagali dwaj kierownicy drużyny Adam Piwowar i Tadeusz Gładysz.

Autor tekstu: Bartłomiej Sowa
Foto: archiwum Piotra Pacygi