Hutnik Kraków | Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 - oficjalna strona
nippongo íslenska suomi < a href="http://www.nh2010.pl/manifest,hu.html">magyar italiano français russkij slovenský espana deutsch english polski

Hutnik drugi w Memoriale Michałów

Niedziela, 29 stycznia 2017
Rozgrywany w halach Suche Stawy i Com-Com Zone IX Memoriał Michała Bobera i Michała Jeziora zakończył się zwycięstwem juniorów Wisły Kraków. Świetnie w zawodach spisali się zawodnicy Hutnika Nowa Huta, którzy wygrali wszystkie mecze grupy A i w pięknym stylu dotarli do wielkiego finału. W nim lepsza okazała się Wisła, która wygrała 2-0.

GRUPA A: HUTNIK NOWA HUTA – MKS SMS KRAKÓW 5-1 (4-1) Tokarz 9, Serafin 10, 12, Kruczek 12, Kędziora 22 – Ptaszyński 2
Pierwszy mecz grupy A rozpoczął się po myśli SMS-u. Już w 2 minucie Ptaszyński przejął niecelne podanie hutników i pewnym strzałem pokonał Arkadiusza Leszczyńskiego. Hutnik wyrównał w 9 minucie kiedy Paweł Tokarz dobił silny strzał kapitana zespołu Krzysztofa Dymka. Końcówka pierwszej połowy była popisem pierwszej „czwórki” hutników. Do bramki SMS trafiali kolejno Damian Serafin po własnym przechwycie (piłka otarła się jeszcze o gracza SMS), jeszcze raz popularny „Serek” i Sylwester Kruczek. Przy obydwu trafieniach kolegów asystował ich partner z I formacji Łukasz Kędziora. W drugiej połowie „Kędi” po podaniu Kruczka sam wpisał się na listę strzelców ustalając wynik spotkania.

GRUPA A: HUTNIK NOWA HUTA – CRACOVIA 2-1 (0-1) Kruczek 18, Serafin 22 – Żaba 2
Mecz z Cracovią znów rozpoczął się od szybkiej utraty bramki przez Hutnika. W 2 minucie Leszczyńskiego pokonał Żaba. Wynik 0-1 utrzymywał się aż do 18 minuty gry, kiedy to Kruczek przytomnie zachował się pod bramką „Pasów” spiesząc ze skuteczną dobitką. Szalę zwycięstwa na korzyść Hutnika przechylił 2 minuty przed końcem Serafin, któremu podawał Kędziora. Po tym meczu było już pewne, że o awansie do finału zadecyduje bezpośrednie starcie Hutnika z Garbarnią, która również dwukrotnie wygrała.

GRUPA A: HUTNIK NOWA HUTA – GARBARNIA KRAKÓW 4-3 (1-1) Antolak 8, Słuszniak 14, Kruczek 23, Serafin 24 – Kowalski 3, Pyś 13, Jawor 19
W 3 minucie spotkania, którego stawką był finał Memoriału tradycji stało się zadość. Hutnik pierwszy stracił bramkę po strzale Łukasza Kowalskiego i aby grać w finale musiał sięgnąć po zwycięstwo. W 8 minucie silnym uderzeniem do wyrównania doprowadził Grzegorz Antolak. Minutę po przerwie znów prowadziła Garbarnia, a gola zdobył Mikołaj Pyś. Zaledwie chwilę później Borys Słuszniak po podaniu Wojciecha Wiatra zdobył bramkę na 2-2. Kiedy na 5 minut przed końcem Adam Jawor po raz trzeci dał prowadzenie „Brązowym” wydawało się, że finał wymyka się Hutnikowi. 4 minuty przed końcową syreną trener Marek Bojko desygnował do gry swoją pierwszą, najskuteczniejszą dziś „czwórkę”. Wiedział co robi… W 23 minucie podanie piętą (majstersztyk!) „Serka” do Kruczka i remis 3-3. Chwilę później ten pierwszy potwierdza, że tego dnia jest znakomicie dysponowany i daje Hutnikowi zwycięską bramkę. Niesamowita radość hutników i rozpacz juniorów Garbarni, którzy w 2 minuty wypuścili awans do finału.

W pozostałych meczach grupy A: Garbarnia – Cracovia 1-0, Garbarnia – SMS 3-1, Cracovia – SMS 8-0
Kolejność w grupie A: 1. Hutnik (9 pkt), 2. Garbarnia (6), 3. Cracovia (3), 4. MKS SMS (0)

W grupie B, która swoje spotkania rozgrywała w sąsiedniej hali Com-Com Zone triumfowała Wisła (7 punktów) przed Katowicami (4), Krakusem (2) i Progresem (2). Wyniki spotkań: Progres – Krakus 1-1 (Krakus zdobył pierwszy bramkę), Wisła – Katowice 3-0, Krakus – Wisła 0-0, Progres – Katowice 1-1, Wisła – Progres 3-0, Katowice – Krakus 2-0.

O godzinie 12:30 odbył się tradycyjny Mecz Przyjaciół Bobika i Jezika, w którym zanotowano remis 5-5.

Od godziny 13:30 rozgrywano mecze o miejsca. W spotkaniu o 7 lokatę Progres pokonał MKS SMS 5-1. W kolejnym meczu Cracovia zremisowała z Krakusem 1-1, ale zdobyła pierwszego gola i uplasowała się na 5 miejscu. Wreszcie w meczu o brąz górą była Garbarnia pokonując Katowice 2-0.

FINAŁ: HUTNIK – WISŁA KRAKÓW 0-2 (0-1) Porębski 9, Skórski 14
W finale hutnicy znów źle weszli w mecz. W 9 minucie stracili pierwszą bramkę, a skrzydła ostatecznie podcięła im druga utracona 2 minuty po przerwie. Wiślacy grali mądrze i kontrolowali przebieg meczu, a Hutnik pomimo kilku sytuacji nie zdołał zdobyć kontaktowego gola. Najbliżej powodzenia był Dymek, który trafił w poprzeczkę bramki Wisły.




Końcowa kolejność IX Memoriału Bobera i Jeziora: 1. Wisła, 2. Hutnik, 3. Garbarnia, 4. Katowice, 5. Cracovia, 6. Krakus, 7. Progres, 8. MKS SMS

Po finale oprócz okazałych pucharów i upominków dla wszystkich drużyn, sędziów i ratowników medycznych wręczono też nagrody indywidualne. Najlepszego zawodnika drużyny Hutnika w osobie Łukasza Kędziory wskazał trener Marek Bojko. Z kolei najlepszym zawodnikiem całego memoriału organizatorzy uznali Damiana Serafina z Hutnika. W nagrodę od jednego ze sponsorów otrzymał zaproszenie na treningi indywidualne i bezpłatne badania lekarskie. Nagrodę dla najlepszego strzelca przyznano Przemysławowi Porębskiemu z Wisły (4 trafienia w tym jedno w finale). Tyle samo bramek zdobył także Serafin. Najlepszym bramkarzem został „wiślak” Kacper Polak, który razem z kolegą Kacprem Chorążką zachowali czyste konto w całych zawodach. Nagrody wręczał pan Stanisław Bober, ojciec śp. Michała.



Hutnik w dzisiejszych zawodach wystąpił w następującym składzie. Do przerw bramki bronił Arkadiusz Leszczyński, a w drugich połowach Grzegorz Fundament. W polu występowały trzy „czwórki”: (I) Łukasz Kędziora, Grzegorz Antolak, Damian Serafin, Sylwester Kruczek – (II) Oskar Lejda, Wojciech Wiatr, Michał Wiśniewski, Borys Słuszniak – (III) Krzysztof Dymek, Bartosz Dudek, Paweł Tokarz, Łukasz Kaczor. Trener: Marek Bojko. Kierownik drużyny: Maciej Zysek.