Hutnik Kraków | Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 - oficjalna strona
nippongo íslenska suomi < a href="http://www.nh2010.pl/manifest,hu.html">magyar italiano français russkij slovenský espana deutsch english polski

W sobotę zagramy z Łysicą

Środa, 4 listopada 2015
Kiedy popatrzymy na skład Łysicy z sierpnia 2012 i obecny to zauważymy, że szkielet tego zespołu przez ponad trzy lata nie uległ większym przeobrażeniom. W bramce ulubieniec Suchych Stawów, doświadczony Tomasz Dymanowski, do którego jak ulał pasuje maksyma: Im starszy tym lepszy. W obronie mający niebagatelne doświadczenie ligowe z ŁKS-u Łódź czy ostrowieckiego KSZO Radosław Kardas i nie mniej zaprawiony w bojach, nawet ekstraklasowych, Łukasz Szymoniak. W pomocy coraz pewniejszy siebie, obecnie najskuteczniejszy w zespole Mirosław Kalista. Wreszcie w ataku, w tym sezonie wyjątkowo groźny, wychowanek Łysicy Szymon Michta. Ta piątka decydowała o obliczu drużyny z Bodzentyna przez ostatnie lata i decyduje nadal. Stabilność i zgranie – to klucz do zaskakująco dobrej postawy podopiecznych trenera Piotra Dejworka tej jesieni. Po 14 kolejkach goście wygrali 8 meczów, 2 zremisowali i 4 przegrali.

Identyczny bilans posiadają hutnicy, będący na dawno nie widzianej w klubie z Suchych Stawów fali wznoszącej. Patrząc na dorobek punktowy począwszy od 6. kolejki do dziś, to Hutnik jest najlepszą drużyną w lidze! Do tego w przeciwieństwie do niektórych rywali punkty zdobywa jedynie w sportowej walce na boisku, a nie dzięki kłopotom innych ekip i walkowerom. W ostatnich dwóch meczach Michał Guja i Krzysztof Świątek wprost uwodzili grą i popisywali się hattrickami. Początkowo niedoceniany Patryk Kołodziej wyrósł na prawdziwego lidera formacji obronnej. Cały czas stabilną formę prezentuje Kuba Ochman, który kłopoty ze zdrowiem miejmy nadzieję ma już za sobą. Mateusz Gamrot imponuje nie tylko nienaganną techniką, ale przede wszystkim ogromną walecznością i sercem do gry. Po odcierpieniu  kary za zbyt impulsywne zachowanie w Sandomierzu na lewy bok obrony powraca doświadczony Mateusz Niechciał. Jeśli dodamy do tego złote asysty Michała Nawrota, spektakularne dryblingi prawdziwej nowohuckiej perełki Damiana Guzika czy coraz większą dojrzałość w grze Sebastiana Jacaka to otrzymujemy niemal kompletny obraz hutniczego kolektywu prowadzonego od lipca przez trenera Mateusza Stańca.

Niemal. Gdyż zapomnieliśmy dodać niezwykle istotnego elementu do hutniczej układanki. Ci, którzy śledzą poczynania biało-błękitno-niebieskich nie od wczoraj zauważają to od razu.
- Tak znakomitej atmosfery nie było w drużynie od lat… – mówi wierny kibic Hutnika Robert.

Nic dodać, nic ująć… Tylko trzymać kciuki, by taki stan rzeczy utrzymał się jak najdłużej. By nie powtórzył się czarny scenariusz sprzed 6 lat, gdy znakomity zespół trenera Sieklińskiego rozpadł się w przerwie zimowej niczym domek z kart.

Miejmy nadzieję, że kibice HKS-u tym razem również staną na wysokości zadania i w najbliższą sobotę o godzinie 13:30 licznie wspomogą Chłopców z Suchych Stawów. Wszyscy na mecz!


Bartłomiej Sowa